Myślę, że już mogę śmiać Ci się w twarz,
Chyba już tak, byłby na to czas.
Gdybym była... gdybym była złośliwa.
Myślę, że mogę już stanąć prosto,
unieść głowę i ściągnąć łopatki,
by iść do przodu łapiąc pewność siebie.
Myślę, że świat zwariował,
zawisnął w powietrzu,
jak kiedyś gęsty pył w atmosferze relacji.
Może myślisz, że bym coś zmieniła,
ale nie, to nie była moja wina.
A ja bym Ci to wypomniała.
Gdybym tylko była,
gdybym tylko była złośliwa.
Dając przestrzeń i swobodę do decyzji podjęcia,
nie chciałam tworzyć między nami spięcia.
Wierząc, ze każdy ma swój rozum,
myśli, priorytety, wady i zalety.
To wszystko nie miało żadnego znaczenia,
Bo jak się okazało czegoś brakowało do marzeń spełnienia.
A ja bym Ci to wypomniała. Gdybym była złośliwa.

