Bardzo długo mnie tu nie było. A życie płynęło swoimi kolejami, po sztormie życiowe wody trochę się uspokoiły, zdarzały się mocniejsze wiatry, ale to nie burze z piorunami zatapiające rozbitków.
Teraz bardziej rwąca rzeka, sesja, egzaminy, nauka, praca, ale też chwila z ciepłą herbatą, kawą z mlekiem i przymknięcie oczu lub rozmowa z przyjacielem. Czasem dobrze jest przymknąć oczy i pozwolić być niesionym, czasem trzeba się ostro spiąć, by sobie poradzić. Mam nadzieję się tu pojawiać częściej. Lubię pisać, ale jednocześnie czasem mnie to cofa do starych wspomnień. Powinnam bardziej inspirować się teraźniejszości, tym co się dzieje, pięknem, które mnie otacza. Teraz otaczają mnie notatki z neuropsychologii i psychopatologii i może trudno wyczuć ich piękno, a ja nie powinnam tu teraz pisać tylko to czytać, więc do dzieła!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz