niedziela, 6 października 2019

:)

Ja też wczoraj gdzieś byłam. Skrócić pasek od spodni. Niezły paradoks. Mina zdecydowanie zakłopotanego szewca gdy musiał zapytać o ile centymetrów ma skrócić i wyczuł niezręczność zadanego pytania. Nawet się lekko zawstydził. Skrócić pasek o 10 cm i po powrocie stwierdzić, że w sumie można by było spokojnie jeszcze o 5.

Pierwszy kalendarz do zapisu drukowałam dokładnie rok temu. W październiku. Skończyło się na czterech, raz w miesiącu. Potem przerwa. Bo wszedł fithouse. Dziś wydrukowałam kolejny.

Dobrze jest nie oceniać ludzi. Oceniać można ich zachowania lub sytuacje, które miały miejsce. Ale nie ludzi. Życie to trochę taki bumerang. Dajesz dobro, dobro wraca. Dajesz zło, zło wraca.

Spadek, Górka, Dołek, Pagórek, Ślepa Uliczka, Ławeczka -przysiadasz. Czasem słońce, czasem deszcz. Idziesz dalej. Układasz puzzle. Albo je rozpierdalasz. Proste.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz