wtorek, 6 sierpnia 2019

Someday love will find you

8 piosenek idealnych na ciężki okres po zerwaniu. Słuchając ich, szybciej dojdziesz do siebie!

Najpierw było tak Akurat- Lubię mówić z Tobą
Potem było tak
happysad- bez znieczulenia taram taram taram.
Tekst adekwatny.
Tak było.
Tak się wszystko turlało sinusoidą przez pół roku.
żeby na koniec było tak:
<klik>
Bardzo wartościowe pół roku.

Podstawowe pytania sprawiały mi problem. Bo ja zapomniałam. co lubię, czego słuchałam, co sprawiało mi ból czy trudność, a co radość i szczęście. Bo ostatnie lata były strasznie zadaniowe- system- zadanie- działanie. wykonane. i tak w kółko. Ja się nie zajmowałam sobą i nie myślałam zbytnio o sobie. Ciągle były zadania.
Matko, co ja słuchałam - stres i pustka, analiza, hmmmm.....- gimnazjum liceum- happysad, avril lavigne to tak mocniej, chyba potem nickelback, ale mniej. Gdzieś po drodze mnóstwo turystycznych i szant i poezji śpiewanej (między innymi kraina łagodności) - jak to w turystycznej rodzinie bywa. plus pojedyncze piosenki bardzo bardzo bardzo różne.
Matko co ja oglądałam, tak dawno nic nie oglądalam, hmmm.... trochę psychologicznych, kryminalnych, komedii, komedii romantycznych gdzię się przewinął jakiś serial ( np Magda M <3 , Dr House, Słodkie klamstwka), jakiś odmóżdżacz typu Milionerzy.

No i naturalnie że po wszystkim przyszło jedno wielkie "A CO GDYBY". Gdyby to czy tamto. Gdybym dotknęła magicznej różdżki, gdybym zaczęła więcej gadać (co bylo niewykonalne bez słowa na 'a'), gdybym wzięła ze sobą kości czy karty posadziła nas przy stole i odmóżdżyła.
Może stres by opadł a myśli poszły w innym kierunku. Ale na ile- na chwilę. Gdybyśmy nie powchodzili w to co powchodziliśmy. Gdybym potrafiła krzyczeć i się kłócić. Albo chociaż w ostre dyskusje. Gdybym się nie dopasowywała. Ale nie umiałam.
Pffffff. Nie, nie ma co gdybać. Zbyt wiele lat kiedyś gdybałam.

Gwiazda została przyćmiewana regularnie i kiedyś musiała nie dać rady.
Widziała stres i ból i nic nie mogła zrobić. A może mogła. Ale chyba nie.
Jak tu ciągle go widząc wykrzesywać optymizm i aktywności.

Jesteś wystarczająco dobra. Jesteś wystarczająco dobry. Co nie znaczy, że nie powinniśmy stawać się lepszymi.


No, to chyba tyle. Idziemy dalej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz