środa, 28 sierpnia 2019
Góra
Tak czy siak.
Ostatni dzień mojego lata. Trzy piękne panie tuptają, i czwarta ciotka z wózkiem na tyłach ;) Ta po lewej najbardziej charakterna :D Ostatni wieczorny widok Małego Jezioraka i odrobina wakacyjnego kucharzenia.
Stres sięga zenitu. Wiadomo dlaczego. Usiąść i wyć? Znowu? Bez sensu.
Teraz to dopiero się zacznie :D Jutro: czas start. i ruszyli. wydrukowana karta nauczyciela, statut, rozporządzenie, plan rozwoju, kropla w oceanie (bo morze jest za małe) . A sprawozdanie? Jak? Word patrzy na mnie jakbym mówiła do niego o kosmosie i czarnych dziurach. a 'czary mary napisz się' - nie działa. Nawet niebo rozpętało burzę. Mam nadzieję, że oczyszczającą. Że jakimś cudem znowu pokonam coś co dziś wydaje się nie do pokonania. A góra jest wysoka. I szlak trudny.
Zwiększyłam o kolejne pół kilo na rękę, czyżbym była ciut silniejsza?
Mariola: Zadurzyłeś się.
Piotr: Nie jestem zadurzony.
Mariola: Troszeczkę?
Piotr: może troszeczkę.
Mariola: Kochasz ją?
Piotr: To nie jest jakaś płomienna miłość. Mogę spać po nocach. Z tą różnicą, że zasypiam myśląc o niej.
-------nieśmiertelna Magda M.
Gdyby była 'a'.
Pewnie powinniśmy jeszcze wylądować w kinie.
Na plaży z jakimś zabawnym napojem w plastikowym opakowaniu.
Ewentualnie w szklanym.
Pewnie powinniśmy jeszcze być wieczorem nad Jeziorakiem w świetle ksiązycia i latarni.
Pewnie pojechalibyśmy na Dni Lubawy.
Pewnie zrobilibysmy jeszcze milion rzeczy.
Ale dobrze się stało.
Dlaczego mi mówiłeś o tym wszystkim o czym mówiłes?
"Bo poczułem, że mogę."-odpowiedziałeś.
Dlaczgo ja o pewnych rzeczach nie mówiłam i nie mogłam się w pełni otworzyć
i poczuć bezpiecznie?
"Bo poczułam, że nie mogę."
Pięć Dwa-N.E.O.- Psalm 52
Cisza jak ta - O jedno słowo za blisko
Zakochaj się w Iławie. Widziałam dopiero wczoraj. Szkoda, że nie wcześniej xD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz